W czeskim kalendarzu

Oj! Człowiekowi czasem zapomina się, po co ma bloga. Blog, jak sama nazwa wskazuje, służyć powinien do chwalenia się tym, czym chwalić się powinno. A powinno chwalić się wszystkim.

Podczas ostatniego pleneru FujiKlub.pl w Pradze, jednym z punktów programu była gra miejska w „gonienie za kadrami z pocztówek”. W skrócie polegało to na tym, że dostaliśmy mapę i skany kilkudziesięciu pocztówek. My mieliśmy tylko dotrzeć w miejsca wskazane na mapie i przez kilka godzin zrobić zdjęcia tego, co kiedyś było przedstawiane na widokówkach. Wydawało się to rzeczą łatwą… tylko wydawało. Ktoś, kto nie próbował podobnej zabawy, powinien wziąć aparat i jednak spróbować. Ograniczenie czasowe, pogoda i nieznajomość Żiżkowa spowodowały, że praktycznie nie byliśmy w stanie odnaleźć dobrego kadru i tak bardzo potrzebnego nam światła. No bo jak sfotografować obiekt, który na pocztówce ładnie oświetlony, w momencie przybycia fotografujących na miejsce, słońce miał „za plecami”?

Trzeba przyznać, że takie „małpowanie”, to naprawdę ciekawa i pożyteczna zabawa. Pomaga lepiej zrozumieć rolę światła, miejsca/kąta fotografowania, itd. itp.

Po zakończeniu zabawy, uwierzcie mi, byłem bardziej zmęczony niż kiedykolwiek indziej podczas fotografowania.

I choć po pierwszych doświadczeniach z tego typu zabawą dziś zrobiłbym to wszystko lepiej, to cieszy mnie, że aż trzy moje zdjęcia trafiły do kalendarza.

Poniżej widzicie okładkę i „moje” strony, a po kliknięciu na nie, ściągniecie ze strony fujiklub.pl pdfa z całym kalendarzem.

 
 

 
 

 
 

 
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × 4 =

Copyright by A.Mason | Design by ThemesDNA.com
top Do NOT follow this link or you will be banned from the site!