Kitowy księżyc

Czasem człowieka bierze na testy i ciekawostki. W tym przypadku spróbowałem upolować księżyc kitowym obiektywem. Nie spodziewałem się, że cokolwiek z tego wyjdzie, a tu jednak nawet przy ogniskowej 45mm da się coś tam zobaczyć.

Fujik, jak na aparat, który dosłownie miał mi tylko zastąpić komórkę, radzi sobie naprawdę nieźle.

Kitowy księżyc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *